Przed snem myśli biegną rozmaitymi torami. Snucie świetlanych wizji to jedna z lepszych opcji, tylko do realizacji czasem wina brak. Albo kofeiny.
Podwójne espresso koło południa? To pułapka!
P.S. Zachęcamy do zajrzenia w zakładkę "Bohaterstwo". Są nowości!
Ja, Archanielstwo, poczułam ostatnio z uwagi na swoje urodziny jakiś dziki zew dojrzałości. A przynajmniej patrząc w lustro widziałam dojrzałą kobietę, która wie, czego chce w życiu. I w kuchni.
Dla podkreślenia tej szczególnej dojrzałości - dynamiczne tło i mowa ciała, silne kontrasty vs szarości. Farmerstwo patrzy z rozbawieniem, bo wie, że mi przejdą grille do raclette'ów.