Sztuczna inteligencja to koncept zarówno fascynujący, jak i nieco złowieszczy. Jako obiekt kultu dałaby chyba pierwszą religię monoteistyczną(?), w której bóg jest tworem w miarę namacalnym.
Odcinek sponsoruje kreatywność Piotra. Bardzo dziękujemy.
Jednakowoż są też inne:
Em: Może zaniesiesz już torbę do mnie, a ja tu skończę załatwiać? Tu masz klucze, któryś będzie pasował. <wręcza kilogramowy pęk kluczy>
Berry: Któryś? Rok będę szukać.
Em: Nie przejmuj się, ja też nigdy nie wiem który.
Berry: Przypomnij mi, ile ty tu mieszkasz?
Em: Chyba dwa lata...
<kurtyna>
Przed snem myśli biegną rozmaitymi torami. Snucie świetlanych wizji to jedna z lepszych opcji, tylko do realizacji czasem wina brak. Albo kofeiny.
Podwójne espresso koło południa? To pułapka!
P.S. Zachęcamy do zajrzenia w zakładkę "Bohaterstwo". Są nowości!
Ja, Archanielstwo, poczułam ostatnio z uwagi na swoje urodziny jakiś dziki zew dojrzałości. A przynajmniej patrząc w lustro widziałam dojrzałą kobietę, która wie, czego chce w życiu. I w kuchni.
Dla podkreślenia tej szczególnej dojrzałości - dynamiczne tło i mowa ciała, silne kontrasty vs szarości. Farmerstwo patrzy z rozbawieniem, bo wie, że mi przejdą grille do raclette'ów.
Używamy przykładowych wyrazów, żeby podyktować litery. Niczym profesjonalne call center! Tylko obecny Miesiąc Wąsa wszystko psuje, wzbudzając popłoch w szeregach i spędzając sen z powiek co wrażliwszych na estetykę osób.
Powszechnie wiadomo, że nic tak nie psuje dobrej historii jak nadmierne trzymanie się faktów. Dla ominięcia tych co bardziej niewygodnych polecamy wprowadzić do opowieści niespodziewane wybuchy, teleportację lub wehikuł czasu. Prawdziwe życie i tak jest pełne abstrakcji, jedna więcej nie zrobi różnicy!
Nie lubię się niczym emocjonować. Jak powszechnie wiadomo, z im
większej wysokości się spada, tym bardziej boli upadek. Zasada ta może dotyczyć zarówno drabin i balkonów, jak i wszystkiego, do czego używa
się tak zwanego serca. To znaczy, hmm, relacji miedzyludzkich, zwierząt
domowych, konwentów czy filmów.
A Suicide squad ssie w stopniu odwrotnie proporcjonalnym do trailera.
Nie ulega wątpliwości, że Archanielstwo jest osobą kreatywną i wiele spraw da się rozwiązać przy jej pomocy. Czasem jednak powstają pomysły, z którymi można zrobić tylko jedno - oprawić w ramkę w uznaniu dla ich oryginalności. To też właśnie czynimy, metaforycznie.
Nowy rok, nowe oblicza zła!
Enjoy. :)
Obserwowanie relacji międzyludzkich jest fascynującym zajęciem. Często jest również źródłem wielu zaskoczeń, którymi aż chce się podzielić z drugą osobą, żeby przeprowadzić na ten temat wysoce intelektualną dysputę.
Z wyrazami pełnej tolerancji dla upodobań naszych znajomych.
A&F
Tymi słowami profesor od geometrii wykreślnej zagrzewał nas do walki z dachami z sąsiadem. Nie zmienia to faktu, że po latach od tego wydarzenia, widząc cokolwiek co wydaje się w budynkach nierozsądne, gdzieś mi się to zdanie obija.
Brak podobieństwa do prawdziwych zdarzeń i osób przypadkowa.
Może by mi się udało zachować podobieństwo, ale uczestników tej rozgrywki na oczy nigdy nie widziałam, dostałam tylko poetyckie opisy i zdjęcia od tyłu ze stu metrów zrobione kalkulatorem.
Praktyka w aptece zdecydowanie poszerza moje horyzonty. Między innymi poznaję rynek od - cóż- od kuchni. Spotkania z przedstawicielami handlowymi są dość nieapetyczne, więc dobrze jest mieć czym zagryźć odczuwany niesmak. Punkt dla tych z zeszłego tygodnia - przynieśli orgazmicznie pyszną sałatkę!
--------------------------------------------------------------------------------------
Edit by Farmerstwo:
*Tak w ogóle, to to nie jest romans. Jednak taka informacja dodaje oczywiście historii zacnego dramatyzmu. ;]