10.02.2012

55: Phwoof



Dzizas, niemalże zapomniałam jak się pióro trzyma.
Temu komiksowi można by wymyślić masę tytułów. Od dramatycznych nawiązań do lektur szkolnych takich jak "Dżuma", przez powiedzmy dekadenckie "Nocne Polek rozmowy", do marketingowo cwanych, na które by mi się pewnie Farmerstwo oburzyło.
Zastanawiam się, co się dzieje z mózgiem człowieka w nocy, że jest bardziej skłonny do szczególnych pogawędek.

30.01.2012

54: Herbata


Niektórzy już w tym roku cierpieli. Część cierpi właśnie teraz. Inni mękę mają jeszcze przed sobą. Komiksów długo nie było, bo czas wolny zdezerterował, gdy wybiła godzina sesji.
Farmerstwo wygląda w tym komiksie bardzo niepokojąco. Trochę przez przypadek, ale czy nie ilustruje to tego, co dzieje się z nami - ofiarami niemiłosiernej sesji?