9.09.2013
97: Efekt wow!
Skromność i takie tam to nie jest coś, co należy w moim towarzystwie przejawiać. Bo ja się na skromności nie znam.
Nadeszła wiekopomna chwila - zgubił mi się gruby rapitograf. Nie same jego zgubienie jest takie wiekopomne, lecz skutki, które są szokujące. Dotychczas A&F było cholernie tradycjonalistyczne w technice, lecz oto pierwszy odcinek utegowany tabletem! Farmerstwo jeszcze nie wie, się dowie jak opublikuję. W każdym razie jak ktoś chce się ustosunkować do tego newsa to zapraszam do uzewnętrzniania się w komentarzach.
8.07.2013
96: Początki w Rzeszy
Olaboga.
Chronologia już tutaj przestała się jakkolwiek objawiać chronologicznie.
Farmerstwu udało szkic tego scenariusze wreszcie doprowadzić do jakiejś nieszokującej formy, więc wróciłyśmy do prehistorii niemalże.
Jakie my wtedy byłyśmy młode i naiwne. Ja przynajmniej.
Chronologia już tutaj przestała się jakkolwiek objawiać chronologicznie.
Farmerstwu udało szkic tego scenariusze wreszcie doprowadzić do jakiejś nieszokującej formy, więc wróciłyśmy do prehistorii niemalże.
Jakie my wtedy byłyśmy młode i naiwne. Ja przynajmniej.
14.05.2013
Wójcik dziki, Wójcik zły
Nasze postanowienie poprawy średnio wyszło ostatnio. Wstyd nam, ale już tak mamy, że jesteśmy złymi ludźmi. A najbardziej to ja, Archanielstwo, jestem, bo mam scenariusz, ale zajęta jestem różnymi rzeczami, takimi jak na przykład staczanie się.
Ale nic!
Jeśli komuś tęskno do nowości, to jest alternatywa! Rysuję nową historię o wdzięcznej nazwie Wójcik na Polibudzie. Z całego zimnego serca zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

