13.09.2012

76: Tylko nasza krowa


Z okazji odnalezienia odpadniętych niegdyś karteczek powróciła przedwieczna legenda!
Przedwieczne legendy powstają mniej więcej w taki sposób: Pojawia się tekst. Wywołuje ataki śmiechu, zostaje więc uznany za dobry. Jako sentymentalne Farmerstwo zapisuję tekst na karteczce. Karteczka się gubi, a po dwóch latach odnajduje. Starsze, więc teoretycznie mądrzejsze A&F  stwierdzają, że tekst nadal się do czegoś nadaje...
Okrzyknijmy go więc przedwieczną legendą o krowie!

Dziwne tła, jakie Em wprowadziła do komiksu mają podobno symbolizować zwoje mózgowe. To pewnie dlatego, że trzeba się porządnie nagłowić, żeby znaleźć w nim sens.

Zgodnie z Archanielskim zaleceniem wprowadzam się w stan psychodeli i stwierdzam, że wszystkie krowy nasze są.

10.09.2012

75: Know Your Enemy



Pomstowanie i robienie naleśników ma wiele uroku. Można wtedy dzierżyć noże i mroczne łyżki z samego dna otchłani mroku. Cośtam. Jakoś strasznie angielskie mamy te tytuły ostatnimi czasy. Nie wiem co na to Farmerstwo, ale mnie to niepokoi.
Siedzę i zasypiam, bo się uparłam wrzucić nowy odcinek, a za rysowanie zabrałam się zdecydowanie za późno. Jakieś nieprzytomne szaleństwo mnie ogarnia, nikt nie puryzuje, więc jak wstanę pewnie padnę na zawał, ale to nic.

Pozdrawiam


5.09.2012

74: Fashion victims



Poszłyśmy trochę za ciosem.
Ale serio, to pełne ekscytacji chwalenie się nowymi zdobyczami? Pytania czy lepszy ten, czy ten? Instancje i raidy, przypominające wyprawy na zakupy? I jeszcze teksty z nurtu "niech mi się nikt nieubrany nie zapisuje".
W takich chwilach stereotyp RPGów jako zajęcia typowo męskiego wydaje się zastanawiający.

I ta cała obudowa historyczna wokoło... totalna telenowela.