23.12.2013

103: Jak kupić bakłażana tuż przed świętami?



Nic tak nie buduje świątecznego nastroju, jak patrzenie na czyjś zapchany wózek sklepowy przed sobą. Trochę ciekawszymi wózkami do kontemplowania są te, które ludzie wypełnili zabawkami. Człowiek znowu czuje się dzieckiem! Objawia się to jednak tym, że cholernie zazdrości piekielnej stonce, która dostanie odjechany zdalnie sterowany samochód, podczas gdy biedny student nawet bakłażana nie może kupić w spokoju.



UWAGA OGŁOSZENIA! ***UWAGA OGŁOSZENIA! ***UWAGA OGŁOSZENIA!
  • Po pierwsze primo, chcemy pochwalić się prezentem, jaki dostałyśmy od brata Em: naszą własną domeną! Tak, dokładnie! Już teraz możecie dostać się na stronę zła przez adres www.zli-ludzie.pl. Taki bajer! 
  • Po drugie primo, my również będziemy rozdawać prezenty! I żeby to tylko świąteczne. Skąd! Planujemy odtąd uszczęśliwiać Was przez cały rok gratisowymi, jednokratkowymi komiksami. Co zrobić, aby te prezenty otrzymywać? Wystarczy kliknąć tajemniczą postać z tabliczką "LUB ZŁO!". Tam można nas polubić i mieć nadzieję, że pojawią się na fejsowym news feedzie. Można też być niewygodnym i zaglądać regularnie do albumu Zło istnienia.
  • Tertio jest takie, że rozszerzamy krąg naszych odbiorców o wszelaką ludność anglojęzyczną. Na naszym fanpage'u powstanie album z komiksami w wersji angielskiej. Enjoy!
  • Ostatnia sprawa - liczymy też na drobny prezent od Was, ponieważ jesteśmy złymi ludźmi, a źli ludzie są zwykle interesowni. Wprowadzę więc element dyskretnej propagandy i dopiszę: TU KLIKAĆ!
Wesołych Świąt!  

12.12.2013

102: Cukier, słodkości i Monte - pyszności!



Tego nie spodziewał się chyba nikt. Tak wiele lukru.... U złych ludzi?
Jednak w tym szaleństwie jest metoda. Scenariusz stworzyłam w uznaniu zasług Waasi dla rozwoju pojęcia złoczłowieczeństwa. Bo czyż złoludzkość to tylko ostre komentarze, ostre żarty i ostre zęby? Ha! Jak wiele krzywdy można wyrządzić samą słodyczą.

28.10.2013

101: Viva la tank!


Wiele można zrobić ze swoim wizerunkiem przy kontaktach online. Rozumieją to nie tylko gracze, ale wszyscy posiadający konta na facebooku.

Generowanie buraków u Farmerswa nie jest wielkim wydarzeniem, natomiast przedstawione w komiksie okoliczności są całkowicie fikcyjne, a wszelkie podobieństwo do prawdziwych  osób... Co najwyżej świadczy o źródle inspiracji. Jednak "Nie psuj mi prawdą dobrej historii!"
Znów jest nieelegancja, bo jesień.
Jakby ktoś chciał się dokopać do genezy tytułu, zapraszam do przesłuchania TEGO.

21.10.2013

100: Pure Lust

A więc stało się! Źli Ludzie doczekali setnego odcinka. Chwała nam i chwała wszystkim czytelnikom, którzy przy nas wytrwali! Mamy nadzieję dociągnąć do dwusetki. A może i dalej?
Póki co zapraszam do lektury. :)

Ta herbata istnieje, naprawdę! Sami zobaczcie: TU :D
Przy okazji zwracam uwagę na nasz nowy tag "nieelegancja". Pojawił się wprawdzie a propos herbaty o kontrowersyjnej nazwie, ale bez obaw - to nie ostatni komiks z tą etykietą. Jesli jego znaczenie nie jest do końca jasne, z pewnością wkrótce się stanie.

14.10.2013

Od Zła dla Gruzu


Biegli w naukach matematycznych mogli sobie zdać sprawę, że nadchodzi powoli setny komiks. Kawał doniosłości się szykuje, tym bardziej, że wypada w październiku, czyli Miesiącu Złych Ludzi. Będziemy to celebrować, bez wątpienia! Ale nie teraz, bo teraz nadchodzi Kartka Okolicznościowa dla Chaty Wuja Freda z okazji 4 urodzin.



Doceniamy ogromny sukces tej strony i życzymy dalszych. Tak sobie myślimy, że 4 lata to kawał czasu i też byśmy tak kiedyś chciały.

07.10.2013

99: The F word

Zaczął Kiciputek (Witch Hunt). Odniosła się Żabcia (Akcja emancypacja). I źli ludzie poczuli, że czas na komiks tematyczny. Z tym, że dobrze wiemy, jakich odpowiedzi oczekiwać... Toteż dla zaoszczędzenia czasu i energii pominęłyśmy robienie akcji, a przeszłyśmy do reakcji!



Wszystkich reakcjonistów zachęcamy jednak do dalszego reagowania!

16.09.2013

98: It's over. It's done.

Na farmacji nie ma wakacji. Przynajmniej takich, jak na innych studiach. Po sesji trwającej do drugiej połowy lipca, miesiącu praktyk i kolejnej sesji we wrześniu człowiek czuje się jak przejechany przed traktor. Aby w pełni oddać ten stan umysłu, postanowiłam oprzeć scenariusz o rozmowę, jaką przeprowadziły dwie farmerki z owych mrocznych czasach.
Być może ktoś z czytelników pokusi się o znalezienie w niej głębszego przekazu. Pointy? Sensu?
         (nam się nie udało)


It's over. It's done.
Jednak zregenerowanie się po takich przejściach wymaga dużo czasu oraz wsparcia otoczenia.
Jeśli chcesz pomóc zniszczonym ciężką orką farmerom, kliknij
Każdy głos na topliście poprawia stan psychiczny jednego farmera!


 -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
OBRAZEK BONUSOWY!! 
Z okazji tryumfalnego zakończenia przeze mnie Roku Śmierci wymogłam na Em narysowanie małego wakacyjnego bonusika. Z pozdrowieniami dla Dusi i Waasi, z którymi przeżyłam ten ciężki rok akademicki pod jednym dachem. Warto dodać, że bez ofiar w ludziach.


Od lewej: Farmerstwo, Dusia, Waasia. Już w czasie zasłużonych wakacji :).

09.09.2013

97: Efekt wow!


Skromność i takie tam to nie jest coś, co należy w moim towarzystwie przejawiać. Bo ja się na skromności nie znam.

Nadeszła wiekopomna chwila - zgubił mi się gruby rapitograf. Nie same jego zgubienie jest takie wiekopomne, lecz skutki, które są szokujące. Dotychczas A&F było cholernie tradycjonalistyczne w technice, lecz oto pierwszy odcinek utegowany tabletem! Farmerstwo jeszcze nie wie, się dowie jak opublikuję. W każdym razie jak ktoś chce się ustosunkować do tego newsa to zapraszam do uzewnętrzniania się w komentarzach.

08.07.2013

96: Początki w Rzeszy


Olaboga.

Chronologia już tutaj przestała się jakkolwiek objawiać chronologicznie.
Farmerstwu udało szkic tego scenariusze wreszcie doprowadzić do jakiejś nieszokującej formy, więc wróciłyśmy do prehistorii niemalże.

Jakie my wtedy byłyśmy młode i naiwne. Ja przynajmniej.


14.05.2013

Wójcik dziki, Wójcik zły

Nasze postanowienie poprawy średnio wyszło ostatnio. Wstyd nam, ale już tak mamy, że jesteśmy złymi ludźmi. A najbardziej to ja, Archanielstwo, jestem, bo mam scenariusz, ale zajęta jestem różnymi rzeczami, takimi jak na przykład staczanie się.

Ale nic! 

Jeśli komuś tęskno do nowości, to jest alternatywa! Rysuję nową historię o wdzięcznej nazwie Wójcik na Polibudzie. Z całego zimnego serca zapraszam! 

08.04.2013

95: Przytulasy


Mnie osobiście takie wytwory ludzkich fantazji przerażają, przyznaję jednak, że chylę głowę przed kreatywnością pomysłu. I uważam, że to twór iście z fantazji Farmerstwa.

Generalnie miało tu być o biofilmie, który jest takim tentegiem, w który organizują się bakterie i robią sobie otoczki. Ja tego nie ogarniam, a Farmerstwo mi nie chce pomóc, więc muszę pisać jakieś głupoty. W każdym razie miało być o tym biofilmie, ale Farmerstwo twierdzi, że nikt nie wie co to jest, więc nie będzie. Ale ja napiszę, bo czuję się ostatnio bardzo zbuntowana.

Edit by Farmerstwo: O biofilmie nie miało być w komiksie, ale w opisie - ok, wywnętrznię się.  Otóż nie mogłam się oprzeć skojarzeniu z połączonymi komórkami bakteryjnymi... Ale wynikało to z faktu, że moja szalona grupa na mikrobach lubi się kumulować, wołając "robimy biofilm!".
Zakładam, że wiedzieć czym jest biofilm to jedno, a mieć skojarzenia wypaczone przez studia - co innego.

03.04.2013

94: Pyrkon


Szybkość z jaką reagujemy na aktualne wydarzenia jest doprawdy imponująca.

Farmerstwo naszkicowało sobie randomowy rysunek okolicznościowy, nie wiem po co, ale ja go narysowałam po swojemu. W każdym razie jest to trochę zapowiedź, a trochę groźba następnych komiksów. Tak, mamy ambitny plan wrócić do regularnych aktualizacji, a pomysłów mamy sporo.

Nie krępujcie się klikać na tajemnicze postaci w celu wspierania zła.

25.02.2013

93: Epickości i igrzysk



Niestety tylko jeden był magiem.
Farmerstwo mnie zabije za takie przedstawienie jej mimiki, ale mi narzekała, że jesteśmy mało ekspresyjne w ostatnim odcinku. To w tym będzie ekspresyjna za nas obie.

I osobiście przypuszczam, że Berry została zainspirowana tekstem:
"Wyjdź z domu. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie"
Strasznie nam się kiedyś spodobał.

08.02.2013

92: Różne różności


Byłam zaskoczona, kiedy ostatnio Farmerstwo mi przypomniało mój tekst sprzed prawie roku. Wyrażałam wtedy swój podziw dla dorodnego miejsca, w którym nas powieszono w czasie ARTenaliów. Przy okazji opisałam, co zamierzam zrobić odpowiedzialnej za tę sytuację osobie...
A nieszczęsny Pan Organizator akurat był w pobliżu.
Teraz mam nowego pana Organizatora, chociaż w zgoła innej sprawie. Cóż, mam nadzieję, że nam się współpraca uda.

29.01.2013

91: Piorun skarpetyjski


Była to miłość piękna. I ślepa, szczególnie, gdy skarpetkom odpadły oczy.


11.01.2013

90: Unexpected is nothing


 Żeby nie było, że jesteśmy rozczarowane! Wyszłyśmy zachwycone. Przynajmniej ja, a Farmerstwo też na cierpiące nie wyglądało, więc myślę, że spokojnie możemy przyjąć dla prostoty obliczeń, że nam obu film się podobał. Ja generalnie idę jeszcze raz dzisiaj, więc to też o czymś świadczy.
Nabijałyśmy się głównie z uciekania zawsze w ostatnim momencie i takich tam.

No.