14.12.2015
134: Orientacje wyklęte
Obserwowanie relacji międzyludzkich jest fascynującym zajęciem. Często jest również źródłem wielu zaskoczeń, którymi aż chce się podzielić z drugą osobą, żeby przeprowadzić na ten temat wysoce intelektualną dysputę.
Z wyrazami pełnej tolerancji dla upodobań naszych znajomych.
A&F
7.12.2015
133: Proces myślowy
Tymi słowami profesor od geometrii wykreślnej zagrzewał nas do walki z dachami z sąsiadem. Nie zmienia to faktu, że po latach od tego wydarzenia, widząc cokolwiek co wydaje się w budynkach nierozsądne, gdzieś mi się to zdanie obija.
Do tego stopnia, że przeszło to na Farmerstwo.
30.11.2015
132: Zaskoczenie
Brak podobieństwa do prawdziwych zdarzeń i osób przypadkowa.
Może by mi się udało zachować podobieństwo, ale uczestników tej rozgrywki na oczy nigdy nie widziałam, dostałam tylko poetyckie opisy i zdjęcia od tyłu ze stu metrów zrobione kalkulatorem.
Może by mi się udało zachować podobieństwo, ale uczestników tej rozgrywki na oczy nigdy nie widziałam, dostałam tylko poetyckie opisy i zdjęcia od tyłu ze stu metrów zrobione kalkulatorem.
16.11.2015
131: Sałatka wolnorynkowa
Praktyka w aptece zdecydowanie poszerza moje horyzonty. Między innymi poznaję rynek od - cóż- od kuchni. Spotkania z przedstawicielami handlowymi są dość nieapetyczne, więc dobrze jest mieć czym zagryźć odczuwany niesmak. Punkt dla tych z zeszłego tygodnia - przynieśli orgazmicznie pyszną sałatkę!
9.11.2015
130: A kto umarł, ten nie żyje. Hop,hop, hop!
Czy jest ktoś, kto nigdy nie zawalił dedlajnu? Myślę, że jednak większości kiedyś się to przytrafiło. Walczmy zatem razem o Prawa Martwych!
---------------------------------------------------------------------------------
Odcinek sponsoruje kreatywność Chvdego.
2.11.2015
129: Skrzywdzisz łysego blondyna
czyli Romans, Który Przeżył. Farmerstwo zabija ten romans* mniej skutecznie nawet niż Voldemort Harry'ego.
Ktoś pamięta "Skrzywdzisz przystojnego bruneta"?
--------------------------------------------------------------------------------------
Edit by Farmerstwo:
*Tak w ogóle, to to nie jest romans. Jednak taka informacja dodaje oczywiście historii zacnego dramatyzmu. ;]
Etykiety:
jesteśmy złymi ludźmi,
romanse,
skrzywdziłam człowieka
26.10.2015
128: Wariacje z chandrą
Ale, wiecie, to nie tak, że mogłam zaprosić. Owa bitwa wydarzyła się zupełnie spontanicznie! I chwała jej za to.
19.10.2015
127: Samotność wśród tłumu
12.10.2015
126: O ludziach ekologicznych
Etykiety:
dowcip hermetyczny,
nic mi się nie chce,
romanse
5.10.2015
125: Marketing like a boss
Prawdę powiedziawszy nie umiem w instagram i w marketing. Zafascynowało mnie jednak, jak tagi zjednoczyły gotów, architektonicznie zorientowanych ludzi oraz speców od diet i siłowni.
21.09.2015
124: W stylu wikingów
Nie możemy porywać branków, bo Branka znamy tylko jednego. No i jakoś nie wypada tak w sąsiedztwie ślubów. Chyba, bo się nie znam, nie mam doświadczenia i mówię to z pozycji beztroskiego teoretyka.
Mam jakąś osobistą urazę do idei wieczorów panieńskich, ale stwierdzam, że jeśli w stylu wikingów, to zdecydowanie organizowałabym.
15.09.2015
123: Daktyl i amfibrach
"A teraz głupi dowcip hermetyczny..."
Czy ktoś z czytelników pamięta jeszcze komiksy, które zaczynały się w ten sposób?
Dziś dowcip hermetyczny powrócił! Tym razem przedstawiamy towar importowany, prosto z objętych sesją terenów Filologii Polskiej.
Enjoy!A tak przy okazji - mamy nadzieję, że rewolucja w technice rysowania przypadła Wam do gustu. A radzę, żeby przypadła, gdyż Archanielstwo świetnie się bawi testowaniem jej i teraz z dużym zapałem bierze się za robienie komiksów! :D
27.07.2015
20.07.2015
121: Co ty (do licha) wiesz o uwodzeniu?!
Najsmutniejsze, że to niestety tak było.
Mi się zawsze wydawało, że potrafię ciut uwodzicielskie spojrzenie rzucić. Ale nigdy nie działały. Tak jakby mam teraz podejrzenia dlaczego.
23.06.2015
120. Faszjonistki
Piąty rok farmerstwa też czasem musi się uczyć. Jednak po przeżyciu już wszystkich strasznych przedmiotów i w obliczu pisania pracy magisterskiej pomniejsze egzaminy wydają się błahe i nieistotne. Na ten konkretny, z - fanfary!- higieny, udało nam się z Dusią solidnie spóźnić, bo jakoś zapomniałyśmy wysiąść z tramwaju. Życzę wszystkim cierpiącym na sesję osiągnięcia tego stanu wyrąbiania, na jaki my mogłyśmy sobie wtedy pozwolić.
17.03.2015
119: Zagadki kinematografii
Berry: Myślisz, że ktoś jeszcze pamięta "Bitwę pięciu armii"?
Em: Myślę, że nie da się zapomnieć.
Od premiery ostatniej części Jacksonowskiej wariacji na temat "Hobbita" minęło już trochę czasu. Pewne kwestie jednak nadal nas nurtują - na przykład summonowanie kozic.
Edit od Em: Jak klikniecie na komiks to otworzy wam się lepsza rozdzielczość.
26.01.2015
118: Źle, gorzej, drama.
Na nieuleczalne mindfucki polecam robienie dramatycznych gestów! Oczywiście to nikogo jeszcze nie uzdrowiło, ale zawsze lepiej cierpieć z odpowiednią oprawą, czyż nie? Obiegowa opinia głosi w końcu, że "jakoś żyć trzeba".
Tylko co to za życie jest?
Subskrybuj:
Posty (Atom)