Dzizas, niemalże zapomniałam jak się pióro trzyma.
Temu komiksowi można by wymyślić masę tytułów. Od dramatycznych nawiązań do lektur szkolnych takich jak "Dżuma", przez powiedzmy dekadenckie "Nocne Polek rozmowy", do marketingowo cwanych, na które by mi się pewnie Farmerstwo oburzyło.
Zastanawiam się, co się dzieje z mózgiem człowieka w nocy, że jest bardziej skłonny do szczególnych pogawędek.